tinpo-lou.jpg

Pewnego pechowego dnia mały Lou (Tinpo Fashion Victims) wylądował w komisariacie policji w Amsterdamie. W histerycznej, przerywanej spazmami płaczu relacji telefonicznej opowiedział nam jak to Pan Komendant dopatrzył się w jego stroju podróbki Louisa Vuittona. Ponoć Lou próbował tłumaczyć, że na kostiumie widnieją literki UNKL a nie LV i że nie ma innego ubrania, ale komendant pozostał nieugięty i postanowił wycofać Lou z obrotu. Biedny stworek błąka się teraz po dzielnicy czerwonych latarni czekając aż ktoś go zaprosi do domku dla lalek.

 

Comments are closed.